Piotr Duda nowym przewodniczącym „Solidarności”

W dniu 21-22 października 2010 r. we Wrocławiu odbył się XXV sprawozdawczo-wyborczy Krajowy Zjazd Delegatów, w którym wzięło udział ponad 300 delegatów reprezentujących prawie 700 tys. członków Związku.

Przed rozpoczęciem obrad delegaci uczcili minutą ciszy zabitego we wtorek Marka Rosiaka. Janusz Śniadek oddczytał przyjęte dzień wcześniej przez Komisję Krajową stanowisko w sprawie tragicznego wydarzenia w Łodzi. Komisja Krajowa przekazuje w nim wyrazy współczucia rodzinie zamordowanego Marka Rosiaka i solidaryzuje się z rannym Pawłem Kowalskim.

W Krajowym Zjeździe Delegatów uczestniczyło ponad 50 gości zagranicznych z trzech kontynentów i ponad 30 organizacji związkowych. Gośćmi zjazdu byli również: Marian Krzaklewski, Bożena Borys-Szopa, Damian Jonak, Grzegorz Bierecki. Symbolicznie Janusz Śniadek powitał jednego z delegatów, który z powodu prowadzonego protestu głodowego nie uczestniczy w Zjeździe.

Najważniejszym punktem pierwszego dnia Zjazdu były wybory nowego przewodniczącego Związku. Na tą funkcję kandydował dotychczasowy przewodniczący Janusz Śniadek oraz przewodniczący Regionu Śląsko-Dąbrowskiego Piotr Duda.

 - Nie kandyduje aby spełnić swoje osobiste ambicje. Rozmawiałem od lat z ludźmi i uważali, że powinienem się starać o wybór na stanowisko szefa KK. Chcę swoja wizję związku przekazać wam. 30-lecie „Solidarności” to najlepszy moment, aby zastanowić się w jakim kierunku ma on iść - mówił do delegatów Piotr Duda, który jako pierwszy prezentował się delegatom.

- Chcę „Solidarności” mądrej i nowoczesnej, ale „Solidarności” opartej na wartościach - odpowiadał Janusz Śniadek.

Piotr Duda stawia przede wszystkim na poprawę skuteczności Związku. Jak to określił: „ze skutecznością w naszym związku jest różnie”.  - Za dużo czasu poświęcamy naszej wspaniałej historii, a ja bym chciał, aby była równowaga. Musimy być skuteczni, bo młodzi ludzie nie zapisują się do nas ze względu na historię. Oni chcą być w skutecznym związku - mówił.

Piotr Duda zapowiadał większą aktywizację członków Związku, ale także zmiany wewnątrz Związku. Jego zdaniem obrady Komisji Krajowej powinny odbywać się w Warszawie lub w miejscach, gdzie jest jakiś lokalny problem. Przewodniczący Regoinu Śląsko-Dąbrowskiego zapowiedział wprowadzenie funkcji wiceprzewodniczących do spraw struktur branżowych i terytorialnych, wprowadzenie kadencyjności władz. Piotr Duda zapowiedział też odejście od organizowania częstych, lecz mało skutecznych akcji w Warszawie na rzecz większych protestów oraz wprowadzenie większej niezależności regionów w zakresie rozwoju związku,

Według szefa Śląsko-Dąbrowskiej „S” zmianie musi ulec też polityka informacyjna „Solidarności”. Jak powoiedział, Komisja Krajowa musi przestać się żalić, a zacząć chwalić.  Zaznaczył, że poprawie musi też ulec szybkość działania solidarnościowych służb informacyjnych i generalne podejście do relacji z mediami. - Dziennikarz to sojusznik a nie przeciwnik związku. Oni też pracują, mają swoje problemy - powiedział.

Piotr Duda odniósł się też do relacji związku z polityką. - Nikt - ani politycy, ani dziennikarze - nie mogą nam mówić, jak mamy uprawiać politykę. Pytanie nie jest „czy”, ale jak Solidarność ma być w polityce. To o nas politycy mają zabiegać - podkreślił Duda. Podkreślił, że Solidarności najbliżej do programu Prawa i Sprawiedliwości. - Ale nie z partią, tylko z programem - zaznaczył. Duda dodał, że członkowie Solidarności powinni angażować się w działalność różnytch partrii i komitetów wyborczych. - Powinniśmy im pomóc wejść do samorządców. Będziemy wtedy tam mieli swoich ludzi.

- Chcę „Solidarność” mądrej i nowoczesnej, ale „Solidarność” opartej na wartościach - odpowiadał Janusz Śniadek. Jego zdaniem „Solidarność” to nie tylko piękna historia. To najsilniejszy, najaktywniejszy związek zawodowy. Swój program dotychczasowy przewodniczący opiera doświadczeniu.

- Wiem jak działa związek, jak funkcjonują jego struktury, bo ich pracę organizowałem wiele lat. Jestem gotów poświęcić, tak jak dotąd wszystkie swoje siły i umiejętności na pracę dla Związku - deklarował Śniadek. Jego zdaniem nadchodząca kadencja nie będzie łatwa ze względu na zewnętrzne zagrożenia. Nie zmienia to faktu, że Związek musi realizować swoje zadania, a jednym z nich jest obrona poziomu wynagrodzeń pracowników.

Zdaniem Janusza Śniadka, potrzebujemy „Solidarności” silnej liczebnie i merytorycznie. Zapowiadał budowę większego zaplecza eksperckiego poprzez powołanie Instytutu Związkowego, wzmocnienie biura Komisji Krajowej w Warszawie do obsługi branż i prac w Komisji Trójstronnej oraz dalszą rozbudowę informacji wewnątrzzwiązkowej. W odniesieniu do realacji Związku z polityką Janusz Śniadek powiedział, że „Solidarność” nigdy nie była i nie będzie niczyją przybudówką.

Po ogłoszeniu wyników wyborów okazało się, że to Piotr Duda pokieruje w nowej kadencji NSZZ "Solidarność". Duda otrzymał 166 głosów a dotychczasowy przewodniczący Janusz Śniadek 139.

Piotr Duda podziękował za popracie i zaufanie, którym obdarzyli go delegaci. Zapewnił również, że słowa dotrzymuje i to, co mówił będzie realizowane. Przewodniczący Komisji Krajowej podziękował Januszowi Śniadkowi za styl prowadzenia kampanii wyborczej i zaprosił go do współpracy.

Nowy przewodniczący został udekorowany żółtą koszulką lidera. Delegaci powitali go skandując Piotr, Piotr i „Solidarność”, „Solidarność”. Brawami i okrzykami „dziękujemy” delegaci uhonorowali ustępującego przewodniczącego Janusza Śniadka.

Wybory Komisji Krajowej oraz Krajowej Komisji Rewizyjnej były głównymi punktami drugiego dnia 25 Krajowego Zjazdu Delegatów.

Minutą ciszy delegaci uczcili pamięć górnika, który tragicznie zginął w kopalni Rydułtowy-Anna w Rydułtowach.

Zanim ropozczęto wybory, z delegatami spotkali się goście - John Monks, sekretarz generalny EKZZ oraz Grigor Gradev z MKZZ. Obaj gratulowali nowemu przewodniczącemu Komisji Krajowej wyboru. John Monks podkreślał zaangażowanie „Solidarność” w kampanie prowadzone przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych. - Obecnie walczymy, by powstrzymać pęd do cięć i oszczędności. Jeśli wszyscy mają dokonywać cięć, to skąd ma być wzrost gospodarczy? - mówił Monks. Zdaniem Monksa cenę za kryzys płacą pracownicy, dlatego EKZZ domaga się m.in. podatku od transakcji finansowych.

Do wspólnych międzynarodowych działań namawiał również Grigor Gradev z MKZZ. - Wszyscy mamy podobne obawy, związane z naszymi przyszłymi emeryturami czy świadczeniami medycznymi. Dlatego musimy działać razem - powiedział Gradev.

Następnie odbyły się wybory do Komisji Krajowej. Delegaci wybrali 50 członków Komisji Krajowej. W KK Małopolskę będzie reprezentować przewodniczący Wojciech Grzeszek oraz sześciu delegatów - Jerzy Jaworski, Andrzej Koprowski, Adam Lach, Jacek Smagowicz, Tadeusz Stasielak, Jan Ryszard Sułkowski, natomiast w Krajowej Komisji Rewizyjnej, która liczy 15 osób Małopolskę reprezetnuje Ryszard Masłowski, który został jej wiceprzewodniczącym.

Pomiędzy wyborami delegaci pracowali nad dokumentami związkowymi. Podjęto m.in. uchwałę w sprawie nadania tytułu „Zasłużony dla NSZZ Solidarność”, stanowisko w sprawie czasu pracy pracowników ochrony zdrowia pracujących w warunkach szkodliwych i szczególnych, stanowisko w sprawie pracowników niepełnosprawnych, w którym delegaci protestują przeciwko nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych. W specjalnym stanowisku delegaci wyrazili swoją solidarność z członkami Związku PKP Cargo S.A. prowadzącymi protest głodowy w Żurawicy (województwo podkarpackie) w obronie miejsc pracy i sześciu zlikwidowanych zakładów pracy.

Na zakończenie obrad, delegatom podziękował Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej. Duda podziękował również za uchwałę programową, którą jak zapowiedział będzie realizował wspólnie z Komisją Krajową. Przewodniczący zwrócił się również do delegatów, którzy na niego nie głosowali: - Zrobię wszystko żebyście się przekonali do mojej wizji Związku. Niech żyje „Solidarność” - powiedział przewodniczący KK. Przewodniczący razem z członkami Komisji Krajowej złożyli przysięgę związkową.

Krajowy Zjazd Delegatów przyjął uchwałę programową. Delegaci za najważniejsze uznają upominanie się o godną i bezpieczną pracę dla wszystkich, budowę silnego i skutecznego Związku.

"Jednym z najważniejszych zadań,  jakie czekają nasz związek w rozpoczynającej się kadencji, będzie ochrona standardów zawiązanych z polskim, a także prawem pracy UE. Jesteśmy w tej chwili niechlubnymi liderami Europy w ilości umów o pracę na czas określony. Umów stawiających pracownika w roli bezwolnego przedmiotu w rękach pracodawcy, bez prawa do obrony, wynikającej chociażby z ustawy o związkach zawodowych. Żądamy zmian legislacyjnych, ograniczających czas trwania umów na czas określony do 18 miesięcy. Domagamy się ponadto umożliwienia zrzeszania się w związki zawodowe pracowników pracujących na zasadzie umów cywilno-prawnych." - napisano w uchwale. W dokumencie programowym zwrócono też m.in. uwagę na kryzys demograficzny w kraju i konieczność wdrożenia skutecznej polityki prorodzinnej, a także problem braku dialogu społecznego w Polsce.

Skuteczny związek to związek silny swoją liczebnością, dlatego część dokumentu poświęcona została rozwojowi związku. "Działania organizatorów związkowych prowadzone będą na rzecz powstania nowych organizacji zakładowych i będą skoncentrowane w dużych liczebnie branżach, w których organizacje związkowe są słabo rozwinięte lub nie ma ich wcale, np. w branży spożywczej, w transporcie i sprzątaniu.(...) Na rozwój Związku wpływa także sprawna organizacja, pomoc ekspercka,  pełen przepływ informacji między wszystkimi strukturami, szkolenia, stałe konsultacje z członkami oraz wizerunek związku na zewnątrz. Dopiero wszystkie te elementy sprawiają, że związek staje się atrakcyjny dla nowych ludzi i jest w stanie wykorzystać swój potencjał, działając na rzecz i w imieniu swoich członków" - czytamy w tym dokumencie. 

Galeria zdjęć XXV Krajowego Zjazdu Delegatów