13 grudnia 1981 roku – PAMIĘTAMY!!!

W Gorlicach, tak jak i w całym kraju, 13 grudnia obchodzono Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego. Organizatorem obchodów było Biuro Oddziału nr 1 Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność” w Gorlicach. Wieczorową porą spotkaliśmy się na cmentarzu parafialnym w Gorlicach, by złożyć wiązanki i zapalić znicze pod Krzyżem Katyńskim oraz tablicą upamiętniającą błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszko. W ten symboliczny sposób oddaliśmy hołd wszystkim ofiarom stanu wojennego internowanym w tę pamiętną, mroźna noc, ale również wszystkim innym - bo ofiary, to również ich rodziny i znajomi. To ci, co ukrywali się często przez cały okres stanu wojennego. Pamiętamy o wielu zabitych i tych, co stracili zdrowie. Ciężkie to były chwile, bo to nie obcy atakował Nasz Kraj, „to brata zabijał brat”.

Oprócz „Solidarności” hołd oddali m.in.: Dyrektor Biura Poseł Barbary Bartuś, Starosta Powiatu Gorlickiego, przedstawiciel Burmistrza Gorlic, zawsze wierni przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, osoby internowane 29 lat temu oraz inni uczestnicy, których nie zawsze potrafię przytoczyć z nazwiska.

Następnie wśród pochodni, na czele ze sztandarami przeszliśmy do Bazyliki Mniejszej w Gorlicach, gdzie uczestniczyliśmy w uroczystej mszy świętej w intencji Ojczyzny i Ofiar Stanu Wojennego, którą odprawił ksiądz proboszcz Stanisław Górski. Wygłosił także kazanie, w którym umiejętnie jak zawsze powiązał wydarzenia historyczne z dniem dzisiejszym wskazując na istotne problemy, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni.

Uroczystość uświetniły sztandary: „Solidarności” Glinika, „Solidarności” Gorlickiej Oświaty i Wychowania, Duszpasterstwa Ludzi Pracy, Gorlickie Szkoły Średnie: Zespół Szkół im. Ignacego Łukaszewicza, Zespół Szkół im. Kazimierza Pułaskiego i Zespół Szkół im. Wincentego Pola. Bezpośrednio po mszy świętej uczestnicy wysłuchali okolicznościowego programu słowno muzycznego w wykonaniu Alicji i Krzysztofa Jędrzejowskich, Magdaleny i Tomasza Królów oraz Jana Wypaska, za który składam im serdeczne podziękowanie. Była to uczta duchowa na wysokim poziomie, zresztą jak zawsze.

Krzysztof Kotowicz